wtorek, 17 lutego 2015

KrAZ 256 B1 1:43 Aist

Długo czekałem na ten model. Od pierwszych zajawek w sieci do dnia, kiedy wreszcie wszedłem w posiadanie jednego egzemplarza, minęło kilka miesięcy przepełnionych wyczekiwaniem aż nadarzy się okazja zakupu wspaniałego, piaskowego KrAZa 256. Dlaczego akurat piaskowego? Ano, dlatego że pamiętam z dzieciństwa dokładnie taką wywrotkę pracującą przy budowie nowej drogi nieopodal mojego domu. Wtedy właśnie ów potężny, głośny KrAZ 256 najbardziej działał na moją wyobraźnię i dokładnie taki musiał znaleźć się w moim skromnym zbiorze.


niedziela, 15 lutego 2015

Ził 131 1:43 Pożarniczy Avoistoriya

Kolejny Ził 131 znajdujący się w moim zbiorze to widoczna na zdjęciach wersja pożarnicza. Jak widać na fotografiach nie jest to jednak wóz bojowy, a jedynie transportowy. Poza malowaniem nie różni się niczym od pokazywanej wcześniej odmiany wojsk Narodów Zjednoczonych czy innych wersji modelu dostępnych na rynku. Nie umniejsza to jednak uroku miniaturce, która moim zdaniem wykonana jest bardzo efektownie. Zasadniczo do pełni szczęścia brakuje jedynie porządnych osłon na przednie reflektory, które jak i w przypadku opisywanej wersji wojskowej są zwyczajnie za grube i tandetne. Poza tym wszystko wydaje się być w porządku. Dobrze położona, wyważona warstwa czerwonego lakieru, starannie dopracowane detale zarówno nadwozia jak i podwozia, czynią z modelu bardzo atrakcyjny, wyróżniający się na półce eksponat. Zapraszam zatem do galerii.

piątek, 13 lutego 2015

Ził 131 1:43 Avtoistoriya

Ził 131 produkowany był w latach 1966-2002. To ciężkie, terenowe auto napędzane było benzynowym silnikiem o pojemności sześciu litrów, który pozwalał rozpędzić wóz do prędkości ok. 80 km/h. W warunkach szosowych spalanie benzyny utrzymywało się na poziomie 65-100l/100km. W terenie samochód mógł spalić i 200l na takim samy dystansie. Zapas paliwa zapewniały mu dwa zbiorniki o pojemności 170 litrów każdy. 

czwartek, 12 lutego 2015

Wartburg 353 Tourist 1:43 IST/DeAgostini

Wartburg 353 Tourist był swego czasu marzeniem nie jednego zmotoryzowanego ojca rodziny, handlarza, taksówkarza czy drobnego rzemieślnika. Samochód prócz doskonałych jak na swoje czasy własności jezdnych, wygody oraz cichej jednostki napędowej oferował imponującą wprost ilość miejsca. Mimo dwusuwowego silnika, auto to z powodzeniem konkurowało z Fiatem 125p czy rzadziej widywanymi na polskich rogach Daciami czy Ładami z tego typu nadwoziem. 

niedziela, 8 lutego 2015

Wartburg 312 Cabrio 1:43 IST/DeAgostini


Wartburg 312 Carbio, który znajduje się w moich zbiorach to oczywiście miniatura IST Models wyprodukowana na potrzeby serii Kultowych Aut PRLu. Bez wątpienia jest jednym z najlepiej wykonanych modeli w serii. Fakt ten powoduje, że i ja stawiam go wysoko moim osobistym rankingu. Naturalne jest, że ta swego rodzaju „ekonomiczną” wersja modelu IST jednak w tym konkretnym przypadku ów uproszczenia się są tak rażące. Pięknie odwzorowana bryła nadwozia pokryta dwukolorowym lakierem robi doskonałe wrażenie. Cieszą oczy także elementy chromowane, felgi oraz dwukolorowe wnętrze. Najbardziej widocznym uproszczeniem jest czarna, jednolita deska rozdzielcza jednak nie rzuca ona negatywnego światła na całość modelu. Zapraszam zatem do galerii. 


piątek, 6 lutego 2015

Uaz 452 1:43 IST/DeAgostini

Aż trudno uwierzyć, że to przestarzałe konstrukcyjnie auto produkowane jest nieprzerwanie od 1965 roku. Uaz 452 jest niemal mechanicznym bliźniakiem terenówki oznaczonej symbolem 469B, po której odziedziczył zarówno jednostki napędowe jak i całe zawieszenie. Zabudowanie na nim nadwozia typu furgon okazało się strzałem w dziesiątkę, gdyż Uaz 452 stał się wymarzonym wprost środkiem transportu na azjatyckich bezdrożach.

czwartek, 5 lutego 2015

Wartburg 353S 1:43 IST/DeAgostini

Następca Wartburga 312 pojawił się w 1966 roku. Nowy model, pierwotnie nazywany „Der neue 1000”, a nieco później oznaczony symbolem 353, wyróżniał się przede wszystkim nowym, przestronniejszym nadwoziem. Ciekawostką było, iż mimo znacznie większej przestrzeni we wnętrzu pojazdu, nowe nadwozie cechowały mniejsze wymiary aniżeli w modelu 312. „Der neue 1000” mechanicznie prawie w ogóle nie różnił się od swojego poprzednika, po którym odziedziczył zarówno dwusuwową jednostkę napędową jak i większość podzespołów podwozia.