niedziela, 26 stycznia 2014

Ursus C330 1:43 Konwersja

Przez ostatnich kilka dni bawiłem się nieco KAPowskim Ursusem C330. Jeden z posiadanych przeze mnie egzemplarzy postanowiłem poświęcić w ramach eksperymentów, których wynik chciałbym Wam zaprezentować poniżej. W pierwszej fazie pozbawiłem ciągnik kabiny. W tym konkretnym egzemplarzu nie była przytwierdzona jakoś specjalnie mocno, tak więc po kilkukrotnym podważeniem jej scyzorykiem bez żadnych uszkodzeń odskoczyła. W miejscach przyklejenia jej do błotników oraz maski ciągnika pozostały co prawda brązowe ślady, lecz dało się je usunąć zwykłym pilniczkiem iglakiem. 

Jako, że silnik oraz całe podwozie wykonane jest z czarnego plastiku postanowiłem pomalować je na szaro. Do tego celu użyłem matowej farbki Humbrol o numerze 64. Farbkę nakładałem pędzlem bez podkładu. Kiedy farbka wyschła nałożyłem na elementy mechaniczne połyskujący lakier bezbarwny tej samej firmy. Następnie by nadać ciągnikowi bardziej realistycznego wyglądu na felgi oraz elementy silnika i podwozia nałożyłem washa AK Interactive o numerze, 045 czyli Dark Brown. Preparat ładnie się rozlał po felgach nadając im nieco przestrzeni i jednocześnie znacznie bardziej rzeczywisty wygląd. Nadmiar płynu zetrzeć należy suchym pędzelkiem albo zwykłym wacikiem. Wszystkie szczeliny ciągnika zasadniczo można przeciągnąć ciemnym washem, ponieważ pięknie podkreśla wszelkie linie podziału blach. Po wyschnięciu pierwszego washa postanowiłem nadać ciągnikowi nieco rdzy.  W tym celu użyłem kolejnego, tym razem o nazwie Rust Streaks (AK 013). Przybrudziłem nieco krawędzie błotników i wykonałem zacieki w miejscach najczęstszego ich występowania, czyli przy reflektorach czy kratownicy. Rdzawym washem przemyłem także komin i felgi. Siedzenie kierowcy pomalowałem jedną warstwą czerwonej emalii Humbrola, dzięki czemu prześwitująca spod farby czerń nadała fotelowi lekko przybrudzonego wyglądu. Jak widać na zdjęciach usunąłem także ośkę. W tym konkretnym egzemplarzu felgi nałożono bardzo mocno stąd odciąłem ją i przytwierdziłem koła na stałe do zawieszenia.  Moim zdaniem efekt końcowy widoczny na zdjęciach jest zadowalający. Ciekaw jestem opinii oraz oczekuję ewentualnych wskazówek, co mógłbym jeszcze poprawić.













19 komentarzy:

  1. Bardzo ładna konwersja, swój egzemplarz także poprawiłem.
    http://kolekcjoner87.wordpress.com/2014/01/24/ursus-c-330-kultowe-auta-prl-u/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Twoją przeróbkę widziałem i chciałem zostawić komentarz ale niestety ciągle mam z tym jakieś problemy. Uważam, że Twój Ursus zrobiony jest bardzo profesjonalnie. Podoba mi się jego ubłocenie no i fajnie poradziłeś sobie z ośką;) Jeśli można wiedzieć czym go ubrudziłeś?

      Usuń
  2. Ale ładnie Ci wyszedł! Wygląda lepiej niż wersja z kabiną!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Cieszy mnie fakt, że się podoba;)

      Usuń
  3. Cześć kolego, cieszę się, że wynik ciągnikiem, ja naprawdę nie lubię, ale muszę przyznać, że niektóre stare ciągniki i więcej są bardzo ładne ....

    OdpowiedzUsuń
  4. Wdjęcie maski to żaden problem, w większości modeli jest zwyczajnie wsunięta na bolce na bloku silnika, wystarczy dobrze rozruszać i podważyć pod przodem i sama zeskoczy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Możesz mi jakoś wskazać dokładniej gdzie są te bolce i jak ją zdjąć?

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli zrobiłeś go sam to jesteś mistrzem! Wygląda jak prawdziwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłem go na podstawie modelu z serii KAP. Cieszę się, że się podoba;)

      Usuń
  7. Ale brudas ;) Aż przypomniało mi się jak pomagałem w wykopkach ;)

    Pozdrawiam !

    Piotr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brudas, a co;) po zamieszczeniu tego postu usunąłem jeszcze tę przeraźliwą ośkę i teraz modelik moim zdaniem wygląda jeszcze lepiej;) może podmienię zdjęcia za jakiś czas;)

      Usuń
  8. Koniecznie podmień ! :)

    Pozdrawiam !

    Piotr

    OdpowiedzUsuń